Chcielibyśmy tutaj zamieścić kilka (subiektywnych) :-) informacji, które pozostały nam po wyprawach do różnych państw europejskich. Nie aspirujemy do roli poradnika "Jak zorganizować wyprawę rowerową" ;) ale może nasze informacje do czegoś się przydadzą. W miarę wolnego czasu będziemy się starali skompletować informacje nt. wszystkich krajów jakie odwiedziliśmy a jakie udało nam się odnotować. Na początek noclegi i informacje dotyczące przejazdów koleją.
Niemcy
Noclegi
Podczas naszych dwóch wizyt w Bawarii byliśmy zawsze bardzo gościnnie przyjmowani na nocleg na polu obok domu, nawet, jeśli gospodarz dysponował jedynie 4 mkw wolnej przestrzeni na podwórku ;)
-
Passau Niewielki i przyjazny camping nad rzeką. Położony w niemal w centrum z dobrze oznakowanym dojazdem. Cena w 2004 roku około 10 € za dwie osoby z namiotem. Prowadzony przez Polaków :) Ciepła woda w cenie opłaty za namiot, prysznice w boxach na dworze ;) Komórkę można naładować w recepcji.
Czechy
Kolej
Kraj niemal wymarzony do podróży koleją - pociągi są tanie, czyste i szybkie. Rowery najczęściej w pociągach dalekobieżnych przewożone są w wagonie bagażowym, i próba przewiezienia ich "po polsku" w ostatnim przedsionku spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem konduktora. Jeśli chodzi o ceny, koleje czeskie obfitują w różne zniżki (dokładnie opisane na tej stronie)My poruszaliśmy się w weekend, zatem najtańszym wyjściem było zakupienie biletu SONE+, który uprawnia do przejazdu dwóch osób dorosłych + dzieci w ciągu jednego z weekendowych dni. Żadne dzieci z nami nie jechały, ale i tak wyszło najtaniej, do tego dokupiliśmy całodniowy bilet na rower.
Noclegi
W Czechach spaliśmy kilka razy u kogoś na ogrodzonym polu lub podwórku, zdarzały się także noclegi na dziko, do których nikt nie miał żadnych zastrzeżeń. Czesi z reguły są mało ufnie nastawieni na propozycję rozbicia namiotu na polu czy w ogrodzie i chętniej widzieliby nasz namiot na polu sąsiada ;) ale nie można mieć o to pretensji - widać jako naród cenią sobie spokój i prywatność.
Słowacja
Kolej
Podczas dwóch podróży pociągiem z rowerami odnieśliśmy bardzo pozytywne wrażenia. W przypadku gdy w pociągu jest wagon bagażowy, to podobnie jak w Czechach rowery są kierowane do tego właśnie wagonu. W innych przypadkach musieliśmy rowery mieścić w normalnych przedsionkach przedziałów, co czasem było kłopotliwe. Przedsionki są dość duże, ale trzy rowery z sakwami mogą stanowić już problem. Na rowery obowiązuje specjalny bilet, który można kupić albo w wersji na jeden przejazd pociągiem, albo w wersji całodniowej. Już przy dwóch przesiadkach bardziej opłacalne jest kupienie biletu całodniowego na rower, lub biletu bagażowego (batozinovy listok). Niestety nie wszędzie kasjerki są dobrze poinformowane i czasem trzeba dłuższego tłumaczenia. O rowery pozostawione w wagonie bagażowym nie ma się co bać, gdyż wagon jest zamykany i pilnowany przez bagażowego. Dużym plusem słowackich kolei jest fakt, iż w większości kas można płacić za bilety kartą, co nie jest oczywiste w Polsce. Ze swojej strony polecamy niezwykle widokową trasę ze Zwolenia do Żiliny, przez Bańską Bystrzycę lub przez Kremnicę (obydwie trasy prowadzone bardzo widowiskowo przez liczne mosty i tunele).
Noclegi
-
Levice - Kalinciakovo Camping z kąpieliskiem dla mieszkańców pobliskich Levic. Miejsca pod namiot, domki campingowe. Bardzo dobrze utrzymane łazienki, przy rejestracji otrzymuje się żeton na ciepłą wodę - czas - 5 minut. W cenie campingu dostęp do kompleksu basenów. Dobra baza gastronomiczna - kiełbaski, hamburgery, lody itp. Koszt: Namiot: 120 SKK, Osoba dorosła: 65 SKK, opłata dodatkowa: 22 SKK
-
Cerveny Klastor Camping przy początku drogi pienińskiej, tuż nad Dunajcem. Dużo miejsca, mało ludzi i ta cena... około 13 złotych w przeliczeniu za 2 osoby i namiot... Ciepła woda w standardzie, chociaż łazienki nie są zbyt duże, i jest tylko jeden prysznic. Przy drodze w kierunku Starej Wsi Spiskiej położony jest drugi camping, o nieco wyższych cenach. Polecamy!
-
Hronska Dubrava Zasdniczo to nie camping, ale można go opisać w tym miejscu. Miejsce noclegowe znajduje się przy należącym do wioski boisku, tuż nad rzeką. Urząd pobiera opłatę za nocowanie w wysokości 20 koron.
-
Tatranska Strba Duży camping 4 km poniżej Drogi Wolności i Strbskiego Plesa. Informacje o cenach zaginęły. Standard jeśli chodzi o obsługę i jakość. Ciepła woda w cenie opłaty za nocleg
-
Vlkolinec - RuzomberokNiewielki pensjonat położony tuz przy skręcie z głównej drogi numer 59 do skansenu w Vlkolincu - zielony dom, nie myliś z moto-rest Vlci Dvor. Za cenę 300 koron otrzymaliśmy do dyspozycji ogromny pokój z pościelą, łazienką, telewizją miejscem na zostawienie rowerów itp. Do tego bardzo miła obsługa.
Węgry
Noclegi
Spaliśmy tylko na campingach. Bariera językowa okazała się nie do przejścia ;)
-
Tata Nie spalismy. Możemy jedynie dla informacji powiedzieć że jest, i jest nieco droższy niż w Tatabanyi.
-
Tatabanya Camping Nomad, Położony przy obwodnicy miejskiej, niedaleko stacji Shella. Obiekt typu 'muzeum PRL na świeżym powietrzu'. Obskurne toalety, pusty basen, niedużo miejsca, obsługa posługująca się jedynie językiem węgierskim. ale przynajmniej był niedrogi- 2100 Ft za dwie osoby i namiot.
-
Budapeszt - Romai Szentendrei út 189. Pozostaje w opozycji do opisywanego wyżej. Dobry stanard toalet, brak basenu, gigantyczny, obsługa w języku angielskim, ale też zachodnioeuropejskie ceny (około 20 € za 2 osoby i namiot!!). Nie przeszkadza to jednak np. brakowi papieru toaletowego w toaletach... nie było w żadnej. Położony w lewobrzeżnej, północnej części miasta.
Austria
Noclegi
-
Bregencja Seecamping. Największy camping w okolicy nad Jeziorem Bodeńskim - największy, najbardziej zatłoczony, z masą przyczep campingowych itp. Koszt dla dwóch osób z namiotem - około 17,5€. Wrażenia niespecjalne.
Szwajcaria
Jeden z naszych ulubionych celów podróży. Odwiedziliśmy ten kraj dwukrotnie: w 2004 i 2006 roku, i ujęła nas gościnność gospodarzy, porządek, i piękne krajobrazy.
Drogi
Na naszych trasach korzystaliśmy głównie z narodowych tras rowerowych, których jest 9. Prowadzą one najpiękniejszymi terenami kraju, najczęściej bocznymi lub polnymi drogami, w dużej części bezkolizyjnie. Jedynie na trasach alpejskich w większości prowadzone są drogami z ruchem samochodów, jednak w trudniejszych miejscach (tunele) prowadzone są często objazdy lub równoległe tunele tylko dla rowerzystów. strona internetowa pozwala zaplanować trasę, podając odległości w km, stopień trudności, rodzaj nawierzchni na poszczególnych częściach trasy. Na terenie Szwajcarii można nabyć szczegółową mapę ścieżek, z której nie korzystaliśmy, ponieważ ich oznakowanie jest niemal bliskie ideału i trasę znajdowalismy jak po sznurku. Do jazdy rowerem po Szwajcarii wskazane jest posiadanie winietki rowerowej, która kosztuje kilkanaście franków, i jest dowodem ubezpieczenia OC. Nikt nas nie sprawdzał, ale ponoć warto ją mieć. POdrogach innych niz rowerowe cóż tutaj pisać... poezja.
Zakupy i ceny
Jak powszechnie wiadomo Szwajcaria jest krajem bardzo drogim. Posiadając franki w kieszeni nie warto przeliczać cen na złotówki, gdyż prowadzi to do gwałtownego bicia serca ;)
Sklepy w których warto robić zakupy to oczywiście markety. Wszechobecny jest Coop, który nie jest jednak tani, czasem jednak nie ma dla niego innej alternatywy. Oprócz niego często spotykamy Dennera, który jest znacząco tańszy, ale nie wszędzie spotykaliśmy w nim np. owoce i warzywa. Jest jeszcze Migros, który ponoć jest tani, ale jakoś nigdy nie udało się nam na niego trafić.
Noclegi
Większość noclegów w Szwajcarii spędziliśmy na gospodarza. Ani razu nie mieliśmy większych problemów z dostaniem zgody na rozbicie namiotu na polu, podwórzu, ogrodzie itp. Trafiło się rónież zaproszenie do obory lub domu (!). Łącząc to z faktem, iż nocowanie na dziko jest zabronione, a nocleg w pobliżu domostwa jest zdecydowanie wygodniejszy (woda itp) - po co spać na dziko?
Linki
Włochy
Noclegi
-
Sarre (dolina Aosty) Camping Monte Bianco. Schludny nieduży camping, 13,5 € za dwie osoby z namiotem. Dodatkowa opłata za ciepłą wodę - 0,5 € Wrażenia pozytywne.
Strona internetowa
Francja
Noclegi
Z lekką niepewnością wjeżdżaliśmy do Francji, gdyż czytaliśmy o niegościnności Francuzów. Nic bardziej mylnego. Francuzi byli dla nas równie gościnni co mieszkańcy krajów niemieckojęzycznych, co oszczędziło nam stresu związanego z szukaniem noclegów na dziko i kosztów spania na campingach.
We Francji spędziliśmy 9 dni, i za każdym razem nie mieliśmy problemów ze znalezieniem noclegu na polu lub podwórzu z dostępem do wody lub łazienki, ba w jednym przypadku rozbijając się na łące zostaliśmy zachęceni do przeniesiena się na inne podwórze i nocleg w domku ogrodowym. Hitowy okazał się również nocleg we wnętrzu campingowego forda transita. Raczej nie mieliśmy problemów z mieszkańcami. Nie mamy zatem doświadczenia z campingami.
Zakupy
We Francji wszędzie - w niemal każdej wiosce jest Intermarche, z niewysokimi cenami i naprawdę dużym wyborem żywności (nawiasem mówiąc Intermarche jest rónież w Portugalii, i rzadko, ale zdarza sie w Hiszpanii). Polecamy szczególnie lody Adelie :-) W porównaniu polskie Intermarche nie jest tak atrakcyjne cenowo ;)
Hiszpania
Drogi
Większość dróg w Hiszpanii jest dobrze utrzymanych, i nawet na głównych trasach jazda jest możliwa dzięki szerokim poboczom. Istnieje jednak wiele lokalnych dróg których jakość pozostawia sporo do życzenia, a szerokość pozwala na przejechanie jednorazowo jednego samochodu. Ma to jednak inne zalety - jazda jest bardzo malownicza :) W południowej Hiszpanii wiele miast w któych nie ma zbyt rozsądnej (albo żadnej) alternatywy dla dróg ekspresowych (droga N340 między Gibraltarem a Malagą, odcinek Motril - Granada, czy Guadix - Baza). Zgodnie z radami miejscowych a nawet policji (!!!) najlepiej jest wziąć głęboki oddech, i ignorować znaki zakazu wjazdu (ew. uważać na hiszpanów pod wpływem narkotyków) - testowane, mijała nas policja, guardia civil - i żadnej reakcji.
Drogi są dobrze oznakowane, większość posiada słupki kilometrowe z numeracją. Czasem tylko okazuje się po przekroczeniu granicy regionów, że zmienił się numer drogi i kilometraż :)
Kolej
Mieliśmy przyjemność podróżować z rowerami dwoma pociągami: z Vinaros do Barcelony oraz z Barcelony do lotniska w Gironie. Korzystaliśmy z pociągów "regional express", które wbrew nazwie są podobne do naszych pośpiesznych lub przyspieszonych. Na tych trasach nie był wymagany dodatkowy bilet na rower, a rowery przewoziliśmy w przedziale podobnym do naszego "dla podróżnych z większym bagażem ręcznym". Pociągi są czyste i klimatyzowane. Niezapomniana była próba dostania się do pociągu w Barcelonie, opisana w relacji z wyprawy bike2capes. Nie wiemy czy to był chwilowy kataklizm, czy wygląda tak tam zawsze.
Zakupy i ceny
W Hiszpanii jest bardzo dużo sieci małych marketów, które w większości mają stosunkowo wysokie ceny. Na południu bardzo rozpowszechniona jest Mercadona, w któej odpowiednio długo szperając po półkach można znaleśc tanie jedzenie. W dużych miastach można również spotkać tani AlCampo - czyli odpowiednik naszego Auchana.
Noclegi
Temat rzeka... Podstawowym zwrotem tubylców było 'privado' oraz 'tutaj nie' hiszp. 'aqui no' Zmuszeni bylismy więc nocować często na dziko lub na campingach. Zdarzały się również noclegi na gospodarza, były to jednak wyjatki. Spanie na dziko jest utrudnione przez ogrodzone pola, szczególnie na południu Hiszpanii. Według napotkanych Polaków mieszkających dłuższy czas w zachodniej Hiszpanii należy również uważać na skorpiony i inne jadowite zwierzątka. Na wybrzeżu zdarzało się nam spać również na plaży, w ciągu nocy przechadzało się wiele osób, nikt nas nie neipokoił, oczywiście należy uważać na bezpieczeństwo rowerów i bagaży - czytaliśmy o przypadkach kradzieży przy takiej formie noclegu.
-
Guadalupe Usytuowany poniżej miasta, niedaleko od skrzyżowania głównych dróg. Pierwszy camping na jakim nocowaliśmy w Hiszpanii, i jeden z najlepszych. Bardzo czysty, dużo miejsca, mało ludzi, basen w cenie, łazienki dobrze utrzymane. cena za dwie osoby z namiotem - w sumie 8,5 euro!!! Polecamy po stokroć.
-
Arcos de la Frontera Camping Lago di Arcos. Położony kilka kilometrów poniżej miasta nad jeziorem. Stosunkowo niedrogi (11 euro za 2 osoby + namiot). Zatłocozny jak większość. Katastrofalne wrażenie łazienek, które wyglądały jakby były niemyte od miesięcy.
Strona internetowa -
Tarifa Jadąc od srony Kadyksu jest kilka campingów, które były albo zajęte w całości albo koszmarnie drogie (powyżej 20 euro - max 27euro/noc). Nie skorzystaliśmy.
-
Torre del Mar W okolicy kilka campingów, w tym jeden przeznaczonytylko dla naturystów. CAmping na któym sapliśmy znajduje się po praej stronie przy wjeździe od strony Malagi. Mało miejsca, tardycyjnie na Costa del sol zatłoczony. Niestety zaginęły informacje o kosztach campingu...
-
Camping Chullera Sabinillas, Droga N340, km 142. Aby zanocować w dwie osoby z namiotem musieliśmy zapłacić 20 euro za cały fraent placu, mimo wyszczególnionych cen za osobę/namiot. Do tego trzeba się liczyć z dodatkową opłatą za ciepłą wodę pod prysznicem(!) Camping tuż przy plaży, zatłoczony.
-
Barcelona (Gava) Położona na 186,2 km drogi C-31, 12 km od Barcelony. Bliżej Barcelony chyba nie ma, przynajmniej wg informacji turystycznej. Głośny, zatłoczony i drogi, ale raczej bez konkurencji. Recepcjonistka wita każdegow jego ojczystym języku :). Łazienki w campingowym standardzie, ciepła woda i basen w cenie. Nocleg dla dwóch osób z namiotem niemal 22 euro... Minusem jest bliskość lotniska z któgo średnio co kilka minut odlatuje samolot. Bardzo dobra komunikacja miejska do Plaza de Espanya.
Strona internetowa -
Granada - camping Sierra Nevada. Avenida de Madrid 107. Położony niemal w centrum miasta - dojazd rowerem w granicach 10 minut od centrum.Bardzo dobrze wyposażony, koszt za 2 osoby z namiotem w 2006 roku to 15,75 euro. Łazienki ok, na campingu znajduje się również basen, który jest płatny dodatkowo. Dużym plusem jest znajdujący się po drugiej stronie ulicy hipermarket Alcampo (Auchan). Możliwość płatności kartą.
Strona internetowa -
Aranjuez Niewiele możemy napisać. W 2006 camping 'cerrado' czyli zamknięty. Może lepiej nie planować tam noclegu... Nocowaliśmy w hostelu Rusinol (16 euro od osoby). Bardzo dobre warunki, pokoje dwuosobowe, łazienka na korytarzu.
Refugio La Carihuela Niewielki schron turystyczny niedaleko przełęczy poniżej szczytu Velety. Noclegi są darmowe, do dyspozycji są piętrowe prycze.
Portugalia
Noclegi
-
Lizbona - Camping Monsanto. Najlepiej zabezpieczony przed rowerzystami camping w Europie. Położony w obrębie zespołu parkowego wzgórza Monsanto w zachodniej części miasta. Aby najprościej dojechać rowerem należy kierować się od strony klasztoru Hieronimitów w Belem w kierunku północnym. Sam camping otoczony jest drogami z zakazem jazdy rowerem, a jedyna znaleziona przez nas droga z campingu do centrum wiedzie przez park. Camping jest bardzo dobrze utrzymany, miejsca do rozbicia namiotu znajdują się na dużym obszarze pod drzewami, łazienki to dobry campingowy standard. W 2006 roku nocleg dla dwóch osób z namiotem kosztował 17 euro. W cenie wliczone korzystanie z pryszniców i basenu. Spod campingu odjeżdżają autobusy w kierunku centrum i Parku Narodów (wystawy Expo '98). Mimo, iż jest dość drogi mamy bardzo dobre wrażenia z dwóch noclegów na tym campingu.
Strona internetowa campingu -
Fatima . Istnieje możliwość bezpłatnego rozbicia namiotu na wysepkach zieleni które znajdują się na parkingach otaczających bazylikę. Polecane przez recepcję. Istnieje również możlwiość zatrzymania się w hostelu prowadzonym przez wspólnotę chrześcijańską. Można zostać tam do dwóch nocy, nocleg jest bezpłatny, warunkiem jest jednak zostawianie po sobie nienagannego porządku (np. w łazienkach), wspólnota zachęca również do wspólnej modlitwy. Dom znajduje się kilka przecznic za bazyliką, adres można dostać w recepcji na placu przed bazyliką.
Andora
Kraj, który w jedną stronę (do Hiszpanii) można przejechać w godzinę, natomiast w drugą stronę jedzie się pół dnia :) Główna droga przez Andorę biegnie z francuskiego Ax-Les-Thermes do hiszpańskiego La Seu de Urgell, i przebiega przez najwyższą drogową przełęcz Pirenejów: Port d'Envalira (2408 m. n.p.m.)Słynie z taniego sprzętu RTV - AGD i wśród Francuzów z taniej benzyny. Podczas przejazdu przez stolicę(Andorra la Vella) natrafiliśmy na tragiczne korki, które ponoć są stałą przypadłością tego miasta. Kontrola graniczna umowna lub żadna. Waluta - euro.
Liechtenstein
Jeden z krajów odwiedzonych 'symbolicznie' Cały kraj ma powierzchnię 160 km kwadratowych (mniej o 28 km kw. od Dąbrowy Górniczej). Zachodnia granica którą przekraczaliśmy, na całej długości biegnie Renem, na żadnym z mostów nie ma kontroli granicznej (umowa ze Szwajcarią). Waluta - frank szwajcarski.
Gibraltar
Kraj, który składa się ze skały i kilku dróg dookoła ;) Jedyne przejście graniczne z La Linea de la Concepcion oferuje nam kontrolę z gustowną pieczątką w paszporcie. Od początku witają nas napisy w języku angielskim. W centrum miasta (główne place i Main Street) istnieje dość ograniczona możliwość poruszania się na rowerze, są zakazy jazdy, nie zauważywszy jednego zostaliśmy poproszeni przez niezwykle uprzejmego policjanta o zejście z rowerów. Powierzchnia Gibraltaru wynosi 6 km kw., a zatem jakies 31 razy mniej niż powierzchnia Dąbrowy Górniczej :) Główna część zabudowy z centrum znajduje się po zachodniej stronie skały. Aby zwiedzić czubek skały należy skorzystac z kolejki linowej, którą to atrakcje pozwoliliśmy sobie ominąć. Udaliśmy się za to na południowy kraniec półwyspu zwany Europe Point na którym stoi meczet i latarnia morska. Z Europe Point bardzo ciekawy widok na zatokę i Algeciras, a także Afrykę. Niestety, widoczna na mapie droga prowadząca po wschodniej części półwyspu była w 2006 roku zamknięta. Według przewodnika, we wschodniej części półwyspu znajduje się kilka plaż, jednak z jednej z nich zostaliśmy wyproszeni jako nie-mieszkańcy a do drugiej z nich prowadziły długie schody, co skutecznie nam uniemożliwiło kąpiel.
Waluta - funt gibraltarski, ale w części sklepów można płacić w Euro (udało nam się w ten sposób zapłacić za pamiątki). Z noclegów nie korzystaliśmy.
Polska
Nie ma co się za dużo rozpisywać... Trafiały nam się noclegi na gospodarza, i nawet podczas naszych dwóch podróży po Polsce nie musiliśmy nocować na campingach. W kwestii wyjazdów krajowych zostawiamy pole do popisu podróżnikom specjalizującym się w podróżowaniu po Polsce :)



