velozone.net

Wyprawy rowerowe i nie tylko…

O nas

Podczas kilkunastu lat prowadzenia tej strony, skład wycieczek, wypraw, wyjazdów zmieniał się wielokrotnie. Rozpocząłem podróżowanie w dwójkę z Tomkiem, po czym dołączył do nas jego brat, Marek. W tym podstawowym składzie przemierzaliśmy na rowerach łącznie pięć lat. W ostatnich latach do moich podróży dołączyli poznani w trakcie wyjazdów (a jakże mogłoby być inaczej!) Andrzej, Mateusz, a także Bartek z Markiem.

Łukasz Tomczyk

ukiiAbsolwent studiów geograficznych na UŚ. Geografia to także pasja, a wyprawy rowerowe to tylko jej naturalne następstwo. Ze wszystkich dziedzin geografii najbliższa mu jest kartografia – to on szczegółowo ustala trasę każdej planowanej wyprawy. Ponadto szczególnym zainteresowaniem darzy turystykę pod każdą postacią – góry i rower to jest to co tygrysy lubią najbardziej, chociaż nie pogardzi także zwiedzaniem zabytków, szczególnie z listy UNESCO. Podczas wypraw zajmuje się także z wielką przyjemnością dbaniem o pełne żołądki i tworzeniem dokumentacji – zdjęć, nagrań, zapisków, statystyk…

Zobacz wszystkie posty autorstwa Łukasza

Tomek Kawczyk


Z wielu zainteresowań należy wymienić informatykę i matematykę oraz inne ścisłe dziedziny nauki. Zamiłowanie to sport a w szczególności piłka nożna, siatkówka, lekkoatletyka i turystyka rowerowa, które uprawia we własnym zakresie od wielu lat. Uwielbia trenować, słuchać muzyki instrumentalnej, jeść białą czekoladę, czytać literaturę fantasy (przede wszystkim Tolkiena) i nie może żyć bez swojego komputera. W przyszłości zamierza szaleć na rowerze szosowym, zwiedzić pół świata oraz pogodzić wyprawy rowerowe z karierą zawodową.

Zobacz wszystkie posty autorstwa Tomka

Marek Kawczyk

Jego życiem jest muzyka. Uwielbia śpiewać, czasem nawet podgrywa sobie na gitarze. Wysportowany na tyle na ile potrzeba. Najbardziej lubi siatkówkę, ale ma za sobą również np.: jazdę na nartach wodnych, strzelanie i grę w pool-bilarda:) Na rowerze znalazł się całkowicie przypadkiem, ale na dobre mu to wyszło. Ambitny, uparty oraz niezdolny do porażek charakter sprawia, że choćby miał zwymiotować to będzie podjeżdżał, aż do ostatniej kropli potu zmieszanej z krwią. Jego marzeniem jest nagranie płyty;)

Zobacz wszystkie posty autorstwa Marka

  • Pawel

    Wszystko swietnie – tylko w zaden sposob nie mozna sie skontaktowac z Wami. Formularz kontaktowy nie dziala. Kreci sie i kreci i nie wysyla wiadomosci.

  • ada

    swietna strona, dzieki za wszystkie info odnosnie wypadow rowerowych, pozdrawiam

  • Świetna strona, ciekawe opisy i fajne fotki. Życzę super wypraw. Pozdrawiam.

  • D:)

    Witajcie.
    Ciesze sie ze trafilam na wasza strone.
    Wybieram sie do Gruzji i nie ukrywam ze na waszej stronie znalazlam wiele potrzebnych informacji:)
    Czekam na wasz fan page na facebook-u
    Pojade waszymi sladami:)
    Pozdrawiam:)
    D:)

  • Łukasz

    Cześć, od mojej wyprawy nad morze troche minęło:) twoje wskazówki były bardzo pomocne. Teraz za cel obrałem sobie Rzym. Mam jedno pytanie do ciebie, w jakiej miejscowośći zostało zrobione to zdjęcie: http://velozone.net/wp-content/gallery/velodrome/266.jpg muszę na trasie zaznaczyć tą miejscowość.

    Dzięki!

    • Łukasz

      Miejsce ze zdjęcia znajduje się tu: http://tnij.org/usuy Generalnie polecam całą Toskanię 🙂 Bardzo się cieszę że wyprawa i moje wskazówki się przydały 🙂 Pozdrawiam!!!

  • łukasz

    Ilu litrowy worek crosso macie? zastanawiam się czy ten 50l nie będzie za duży na bagażniku.

  • Łukasz

    Cześć, dzięki za link.. mam jeszcze kilka pytań:)
    Jako przygotowuje się do trasy nad nasze polskie morze z śląska.. i najbardziej obawiam się deszczu w związku z tym mam kilka pytań:
    – czy mieliście jakieś ochraniacze wodoodporne na buty?
    – jakie płaszcze przeciwdeszczowe polecacie? i gdzie takie idzie zakupić:)
    – co z mokrym namiotem? pierw czekaliście aż wyschnie czy mokry pakowaliście do pokrowca i w drogę;)czy sakwy crosso dry big 60l są wystarczająco duże? czy bez przednich się nie obejdzie.. zamierzam jeszcze zakupić worek 50l.

    Pozdrawiam:)

    • Łukasz

      Hej,

      Jedyne ochraniacze na buty jakie mieliśmy kiedykolwiek, wystąpiły na trasie do Rzymu w deszczowych dniach w Austrii. Były to… reklamówki zawiązane na butach 😉 Płaszcze przeciwdeszczowe mieliśmy, był to wynalazek podobno typowo rowerowy w postaci takiej jak tu http://velozone.net/wp-content/gallery/velodrome/007.jpg. Tył zawiązuje się sznurkami dokoła tułowia, przód zwisa luźno przez kierownicę. Niestety prawda jest taka, że z dołu woda będzie lecieć i tak, niezależnie od płaszcza…, więc i tak będziesz mokry i tak. Nie wiem gdzie je dostać, bo my dostaliśmy je w prezencie od kogoś z zagranicy. Ale pewnie w PL też gdzieś są.

      Często zdarzało nam się ładować mokry namiot. Nie jest to zbyt rozsądne, ale czasem się nie dało inaczej, bo trzeba byłoby nie wyjeżdżać w ogóle. Ważne jest żeby go potem rozłożyć wieczorem, żeby sobie wysechł przed nocą.

      Wydaje mi się, że na trasę po Polsce swobodnie wystarczy ci jedna para sakw, zwłaszcza jeśli będziesz miał worek (do wora namiot + śpiwór, reszta w sakwy. Generalnie im mniej gratów weźmiesz ze sobą tym będzie łatwiej jechać, z listy którą dostałeś spokojnie można wyrzucić tak z 1/3 rzeczy;)

  • Łukasz

    Na stronie mieliście taki link do pliku pdf w którym była lista rzeczy które zabieracie, gdzie to teraz jest…??

    • Lukasz

      http://velozone.net/misc/spis.pdf. Zdjąłem go, bo chciałem kilka rzeczy poprawić, ale jak zwykle brakuje czasu… 😉

      • Łukasz Bujak

        cześc!, potrzebuję znowu ten link niestety nie działa, czy mógłbyś wrzucić?

      • Przepraszam, była przeprowadzka plików, i znów się zapodział 😉 Mam nadzieję że to taka wersja: http://velozone.net/wp-content/uploads/spis.pdf Jeśli nie, to pisz.
        BTW, Jakie plany rowerowe na 2015?

      • Łukasz Bujak

        Dzięki, lista jest ok:). W tym roku jadę tylko w Bieszczady, nigdy tam nie byłem a jako że wszyscy chwalą to chcę je objechać rowerem. Za rok w planach mam Singapur 😀 na razie szukam potencjalnego towarzysza.

  • Ania

    Jesteście niesamowici! a to co robicie jest fantastyczne! mam nadzieję że uda mi się kiedyś znaleźć chętnych na taką formę wyprawy i doświadczyć tego co Wy bo przecież podróżowanie po krajach jest czymś najwspanialszym na świecie życzę Wam kolejnych tysięcy km, oczywiście szczęśliwie przejechanych pozdrawiam 🙂

  • Online

    Mam parę takich ulubionych stron pasjonatów podróży rowerowych. Ta strona też mnie inspiruje. Na wiosnę jadę pojeździć po Słowacji – dzięki za te foty. Pozdrowienia znad biurka z dokumentami kredytowymi – nudy na pudy.

  • Joanna Kwiecień

    Witam. Z wielką przyjemnością obejrzałam wspaniałe trasy. Uruchamiam Wypożyczalnię rowerów w Będzinie w dzielnicy Zielona i szukając tematów pokrewnych znalazłam stronkę ziomków.
    Pozdrawiam

  • Rychu

    Gratuluje wytrwałości

  • Agata

    Piękna galeria. Ludzie z pasją. Podziwiam i bede zaglądać. Powodzenia

  • verbcd (Radek)

    Hej
    Super jest to co robicie… Podziwiam was i życzę nowych sukcesów. Stronkę super się czyta!!! Do zobaczenia na szlaku pozdrower

  • trochej

    Witam, ciekawa strona, fajnie zrobiona i te wyprawy – zapraszam do odwiedzenia naszej strony – http://www.roweroweexpeditions.com

  • mj

    do relacji z Słowacji: mali Romowie w wiosce koło T.Kotliny zawsze atakują rowerzystów. Jechałem tą trasą z 10 lat temu i było podobnie-sprint nas uratował. Nic się nie zmieniło.

  • Misiek (Przemek)

    Witam serdecznie 😉 bogata stronka – wiele niezapomnianych przygód. Naprawdę jest co podziwiać. Życzę wytrwałości i wielu kolejnych wspaniałych wypraw.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Przemek – jeden z uczestników 40-dniowej pieszej pielgrzymki z Polski do Rzymu (przełom lipca/września 200

  • Macie już kilka tysięcy przejechanych w siodle roweru i oby więcej fajna sprawa – cykloza.
    Pozdrawiam

  • Krzychu

    Witajcie Panowie,
    Jestem pełen podziwu , moje gratulacje i pozdrowienia z Mazur.Życzę Wam kolejnych wspaniałych wypraw.

    krzysztof

  • Kryvan

    no ładnie, ładnie, gratuluję !! zapraszam do siebie, tam też relacja z drogi do Rzymu z tym, że pieszo, pozdrawiam ! napierajcie dalej!

  • mama

    Jestem pod ogromnym wrażeniem, bardzo bym chciała być z wami i oglądać to wszystko co Wy.Cieszę się , że już wracacie do domu bo nie mogę się doczekać waszych opowiadań i wrażeń. Chłopcy trzymajcie się. Jestem z Was, a szczególnie z ciebie nowicjuszu Marku dumna.

  • Meteor

    No, no świetna stronka a zwłaszcza zdjęcia
    Nie chwaliłeś się Marek że jeździsz na rowerach!
    Pozdrawiam i życzę udanych wypraw
    POWODZENIA

  • Estera

    Nie wiedziałam Marku że jeździsz na rowerze A tu proszę zawodowy kolarz z Ciebie wyrasta Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę sukcesów: )

  • wiecho

    Ostra jazda pod górkę, to już chyba nie dla mnie. Było, minęło. Teraz jeżdżę w czasie wakacji z dziećmi po łatwych trasach w dół rzek – Dunaj, Inn. W tym roku chcę pojechać wzdłuż Rodanu. Pozdrawiam.

  • szeryf

    Witam ! Świetna stronka pod względem wykonania i samej idei. Gratuluję też wielu wypraw. Jednocześnie zapraszam na moją stronkę roweremdoparyza.eu. W tym roku jedziemy do Paryża z pewną misją dla młodzieży 🙂

    Pozdrawiam

  • Gabi

    supci ostronka bede wpadac jak najczesciej – rower to cos cudownego

  • Dejawu

    Ładnie się prezentuje stronka 🙂

  • Leszek

    Alpy 2004 Coś nisamowitego! Naprawde podziwiam i gratuluje pomysłu! Pozdrawiam!

  • KaŚ

    no, no ; ) podziwiam ja bym tak nie potrafiła smigac ‚ciagle’ ; ) wytrwałości w tym co robicie. spełnienia marzeń

    pzdr ;*

  • Szef ;)

    Świetna stronka, świetna pasja i świetne fotki z wypraw:-)

  • ćwiru

    fajna stronka…poogladamy, poczytamy..pewnie wtedy napiszemy wiecej…zycze powodzenia.

  • mama

    Wróciliście znowu uśmiechnięci, zadowoleni, pełni wrażeń. Z opowieści wynika że było ciekawie i fajnie. Bardzo się z tego cieszę. Czekam na relację na stronie i zdjęcia, które już w domu w większości oglądałam. Duuuuuża buźka.

  • mama

    Oj Marek, Marek bardzo się cieszę że byłeś, że dojechałeś, wyciągnąłeś wnioski i pojechałeś na następną wyprawę. Jesteś wielki i jestem z ciebie bardzo dumna i dziękuję Lukaszowi i Tomkowi. Całuję i czekam na relację, opowieści i zdjęcia z wyprawy z której wracacie dzisiaj.

  • Mareekk

    wiecie.. nie moglem wyjsc z podziwu z powodu tego co zrobiliscie.. pisalem wam po powrocie ze jestem z was dumny i takie tam.. ale teraz.. doceniam to jeszcze bardziej.. bo wiem co znaczy 1/20 waszej wyprawy.. naprawde, z calą moją pychą i zarozumialym stylem bycia przyznaje ze to co zrobiliscie i robicie caly czas zasluguje na ogromny szacunek… bo tak apropos to jeszcze do niedawna pozwolilem sobie pomyslec ze tez byl bym w stanie dokonac takiego wyczynu.. hmmm.. teraz po tej Słowacji.. powiem tylko jedno na swoj temat.. Śmiech.. Dzieki za wszystko…

  • seru

    Świetna strona. Wypraw tylko pozazdrościć 🙂

  • Łukasz

    Bardzo fajna stronka. Ja w tym roku też wybieram sie w Alpy. Zapraszam na moją stronę. Pozdrower

  • Robert

    Z wielką ciekawością czytam relację z waszych wypraw.Największym problemem jest zawsze znalezienie noclegu zwłaszcza gdy jedzie się samemu podoba mi się że poświęcacie temu wiele miejsca w relacji.Mam nadzieję że ludzie będą przychylni i mi podczas realizowania moich planów..Pozdrawiam serdecznie

  • Janusz

    wspaniale wyprawy szczegolnie ta w Alpach spedzilem pare godzin na waszej stronie pozdrowienia

  • Krzysztof

    Spędziłem ctery godziny na Waszej stronie, mając cały czas nadzieję, że tam kiedyś zaroweruję.
    Dzięki za wspaniałą relację i zdjęcia. Życzę ciekawych wypraw, a z racji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i Nowego 2007 roku dalszych, powodzeniem zakończonych wypraw rowerowych.
    Krzysztof

  • Łukasz

    Pozdrawiamy i życzymy powodzenia!

  • Gerard

    pozdrowienia – tym razem z Polski, ostatnio spotkalismy sie w schronisku pod Veleta(to my Bielszczanin& Tarnogorzanka) ! widzę ze dotarliście cało i zdrowo spowrotem na Śląsk – jeszcze raz gratulacje za zajebisty pomysł i wytrwałość!

  • Magda

    Oglądając zdjęcia z waszej wyprawy na półwysep Iberyjski oraz czytając opisy przez chwilę czułam się jakbym też tam była, super relacja i super strona. Do zobaczenia na szlaku!!!

  • dagyt

    Bardzo fajna strona, pozdrawiam autorów!!!!

  • emberto

    Super stronka, baardzo ciekawa
    thx

  • johanbiker

    Witam i chyle czola,mam w planie Portugalie za dwa lata w tym roku bylem nad morzem czarnym.Fajnie sie czytalo relacje .Pozdrawiam

  • martyna

    gratuluje wam wytrwałości i życze wam sukcesów w kolejnej wyprawie za dwa lata :>

  • gość

    swietna stronka zdjecia super zycze wiecej takich podrozy

  • dj Pelson

    Wiatam. Dzieki tej fajnej stronie, mozna sie dowiedziec naprawde wiele rzeczy. Ja organizuje w czerwcu wyprawe z Cz-wy do Łeby. dzieki za pomoc. pozdrawiam

  • Agnieszka

    Świetna strona, bardzo dużo cennych informacji i, przede wszystkim, wspaniałe relacje. A poradnik z 1951 roku świetny
    Życze wielu wspaniałych wypraw i liczę na kolejne relacje!

  • Lusia i Adam

    Nie wszyscy potrafia zrealizowac swoje marzenia. Wy dokonaliscie tego w wspanialym stylu. Przepiekny sposob na poznanie swiata i siebie, poznania swoich granic (i europy). Zdjecia i opisy sa wspaniale. Oprucz wysilku widac ze mieliscie tez oko na piekno natury.Zyczymy wam i nam jeszcze wielu pieknych wypraw i zdjec-europa jest taaaaaaaka duza a swiat dopiero i przed wami.

  • mama

    Już od 12 dni jesteście w domu. Bardzo jestem szczęśliwa, że już wróciliście, że dojechaliście, że zdobyliście, że widzieliście te cuda, że wytrwaliście. Cała rodzinka jest z was bardzo dumna. Już ze strachem myślę co będzie jako następne. Wszystkim polecam galerię zdjęć na stronie, są wspaniałe i relacje słowne w domu też bardzo ciekawe. Chłopaki trzymać tak dalej.

  • mareekk

    jesli chciałbym oddac wam poklon tak gleboki na jaki zaslugujecie musialbym stanac na brzegu dachu Commerzbank’u i rekami dotknac chodnika ktory prowadzi do drzwi Glownych…

    a ze nie jestem CHUCKIEM NORRISEM… moge powiedziec tylko… CZAPKI Z GLOW…

    naprawde… nie da sie slowami wyrazic mojego podziwu.. Wszystkiego dobrego

  • Antiocha

    nie no… wymiękam… dopiero teraz postanowiłam kliknąć w link w gg i nie wiem gdzie zęby zbierać

  • gosiag38

    Swietna stronka.Z przyjemnoscia przeczytalam relacje z Waszych wypraw.Własnie wróciłam z podobnej wyprawy po Czechach. od niedawna tez opracowuje relacje z podrozy,gdyby nie one połowe zdarzen po prostu poszłoby w niepamiec. Rower to jest to!!! – prawdziwa wolność.Spisz gdzie chcesz, jesz gdzie chcesz a za kazdym zakretem nowe widoki, a ile przygod!!!! Pozdrawiam

  • Marta i Tomek

    Kochani życzymy Wam dużo siły i drogi bez usterek. Myślimy o as i trzymamy kciuki. Imponujecie nam Waszą odwagą i pasją.Pozdrawiamy!!!

  • Ania

    powodzenia wam zycze=*

  • Einstein

    Cieszę się że ludzie jeżdzą w dalekie strony. Popieram Wasz pomysły i sam także organizuje wyprawę na Nordkapp 4300km w 30 dni za 500 PLN to rekord Polski!!!!!!!!

    Zapraszam na http://www.nordkapp2004.prv.pl
    pa pa

  • tomek

    jestescie dobrym przykladem, ze nie tylko na sprzecie za grubą kase mozna jezdzic na takie wyprawy! powodzenia na southcapie

  • mama

    Nareście odkryłam Waszą stronę, szkoda,że tak pózno, ale lepiej późno niż wcale. Wokół tej wyprawy trochę spokojniej ale dopiero jak przeczytałam wpisy to wszystko do mnie dotarło. Trzymam kciuki oby wam się tak udało jak w 2004 roku. Słów brakuje. Jestem dumna choć to i tak za łagodne określenie. Jestem jak Pawica (forma żenska od pawia).

  • Justyna M

    no no chłopaki brak słów poprostu
    powodzenia w Portugali

  • andy

    pozdrowienia dla fanatykow jednosldow czym jest rower
    mysle ze ludzkosc opiera sie na rowerze …………..!

  • Gerard Kowalski

    Gratuluje chlopaki! Zazdroszcze Wam troche tych wypraw, ponad to Wasza strona internetowa jest bardzo sympatyczna. Ja na swoja piecdziesiatke /w przyszlym roku…/ planuje w ciagu kilku dni przejechac z Poznania do Brukseli ale na rowerze wyscigowym. Juz dzisiaj czynie w tym kierunku pewne przygotowania. Serdecznie pozdrawiam – Gerard

  • Basia

    chłopaki: szczere wyrazy uznania ,aż wam zazdroszczę tych doświadczeń i życzę jeszcze ciekawszych.

  • Justyna

    ŁUKASZ! TWOJA CHRZEŚNICA JEST Z CIEBIE BAAAAAAAAARDZO DUMNA POZDROWIONKA TEZ DLA TOMKA

  • tomczo

    Ładna strona. Zapraszam też na moją, może znajdziecie tam propozycje dla siebie na rozgrzewkę przed zagranicznymi wojażami.
    Pozdrawiam!

  • Captor

    Bardzo sympatyczna stronka! Przejrzysta i zachecajaca. Dobre opisy i fotografie. Dziekuje i pozdrawiam!

  • Bobski

    Super stronka a zwłaszacza tematyka super. Pod wpływem Waszej stronki i opisu wyprawy Alpy 2004 zmieniłem z kumplem wakacyjne plany i tez śmigamy rowerkami w Alpy zdobywać przełęcze Powodzenia w realizowaniu planów pozdrawiam 🙂

  • Manve

    spoko stronka. JA z kumplami wybieramy sie w te wakacje do Wiednia z Krakowa aktualnie chciałbym kupic nowy rower myslice ze za 1000zł dostane coś sęsownego ?? piszcie na mejla jak by co pozdro i jeszcze raz fajna stronka 😉

  • rzeszka

    pytasz pytasz to i wpisze. gratuluje pomyslu i zawzietosci. geograf i informatyk na rowerach do portugalii. oby kazdy mial rowne zaciecie w realizacji marzen !!

  • Sheera

    Dawno tu nie zawitalam, a widze, ze stronka sie rozwija ;-). A jakie plany, chlopaki? Cwiczycie juz przed kolejna wielka wyprawa?
    Trzymam kciuki za kazde Wasze przedsiewziecie .

  • Tabcio

    hello ziomale mam nadzieje ze kolejna wyprawa swietnie sie uda Zycze wam tego z calego serca tego i kibicuje ! Pozdrawiam, niech was Bog prowadzi na drogach i bezdrozach

  • BANDIIT

    wow piekne widoki szkoda ze tak mało zdjec ) zazdroszcze Wam tej wyprawy ja mialem mozliwosc przejechania trasy od MUNCHEN do BOLZANO a poźniej na BELLUNO piekne widoki tylko ze Wy mieliscie rowery a ja jechalem ciezarowką )) w extremalnych warunkach heheh ale dalem rade i bylo warto dokladnie bylem w NEVEGAL piekne okolice w sumie pokazaliscie kawalek trasy ktora jechalem gratuluje tej wyprawy i trzymajcie tak dalej pozdrooo

  • vladi

    Gratulacje za tę wyprawę! Tez jeżdzę w kazde wakacje po Europie. Pozdrawiam. W.P.

  • pati

    no tak… właśnie tak dogłębnie przeanalizowałam Wasz dział który powstał już po powrocie… i miło widzieć swoje imie w podziękowaniach wiem że mam skapa ale chyba już się do tego przyzwyczailiście

  • Jaczo

    Pozdrawiam i udanych wypraw

  • Rego

    MDC rządzi LO 3 również Gratulacje chłopaki, szczególnie dla Tomka, którego znam z widzenia ze szkoły. Pozdrawiam i życze kolejnych takich wypraw.

  • RTS

    Ciekawa stronka, pozdrawiam i zapraszam na nasza!

  • cycu

    spoko też bym się wybrał

  • 3 DROMBO

    Witamy i gratulujemy pieknej wyprawy! Piekne zdjecia,piekne podjazdy,piekna trasa,wszystko piekne!! Jesmy pelni podziwu dla was!! W 2004r tez bylismy na wyprawie ale nie tak daleko bo w polskich górach jednak w tym roku chcemy jechac juz na poludnie Europy a w 2006 tez chcemy objechac cale alpy i wasza trasa jest bardzo fajna!! Jednak wszystko uzaleznione jest od finansow Pozdrawiamy i do zobaczenia na trasie!!

  • Alek

    Potrafię to docenić.Nasz sposób na takie wyprawy to jazda z towarzyszącym samochodem kampingowym, optymalnie 4 uczestników, wymiana za kierownicą gotowanie,spanie, dowolne miejsce, wypada b.tanio i wygodnie.Trudno skompletować 4rowerzysto-kierowców! Chętnie poszerzę temat.

  • kanguur

    Gratuluję udanej wyprawy. Relację czytałem z wypiekami na twarzy. Być może w przyszłym sezonie też pokuszę się o Alpy.
    Pozdrower

  • Xena

    No przynajmniej oaza ma się kim chwalić :)Wspaniały był cały ten pomysł i wasze samozaparcieA poza tym wielkie uściski dla was.I buziaki dla Tomka

  • FRanc

    No jestem pełen uznania dla waszego wyczynu. I to chłopaki odemnie z osiedla Życze wam by sponsorzy byli bardziej …. życzliwi hehe a wtedy świat przed wami stoi otworem pozdrawiam FRanc

  • uruk-hai

    … dla mnie jesteście uber alles, w tym roku pierwszy raz w życiu byłem z szanowną małżonką na wyprawie rowerowej, kręciło nas od dawna, klasyczny Donau-Radweg i doskonale się orintuję że po tej trasie jesteście po prostu: Wielcy!

  • Aya

    A czy za rozwiązanie zagadki z ostatniego zdjęcia przewidziane są nagrody? 😀
    Fajnie że wróciliście ^_^

  • mama fanka

    Wiem, że przejechaliście 14 przełęczy w ciągu 8 dni jesteście po prostu super ale już za wami tęsknimy i chcemy żebyście już wrócili i wszystko nam opowiedzieli trzymajcie się

  • Mateusz

    No chłopaki od dłuższego czasu intereuje się waszą imprezą i kibicuje wam gorąco. Sam chciałbym się kiedyś wybrac w taką podróż. Pozdrawiam zapalony rowerzysta z wrocławia Mateusz 🙂

  • Agata i Madzia

    Hej Tomek i Łukasz! Gratulujemy wam pomysłu i odwagi w spełnianiu swoich marzeń. Ciekawe gdzie teraz jesteście? 🙂 Jesteśmy z was dumne i tak szczerze mówiąć nie wiedziałyśmy ,że jesteś Tomku aż tak bardzo zakręcony;-). Trzymamy kciuki MIŁEJ ZABAWY!!!

  • Agnieszka i Krzysztof

    Wspanałych przygód i szczęśliwego powrotu

  • Mr0wka

    Zycze Wam powodzenia i niezapomnianych wrażeń w trasie. Pozdrawiam i czekam na relacje po powrocie!

  • M.

    Podziwiam Was za to, że macie marzenia i chcecie je realizować! Wierzę, ze ta wyprawa będzie pełna przygód i da Wam mnóstwo satysfakcji!
    Życzę pogody ducha, wytrwałości i ludzi o wielkim sercu, którzy zaoferują Wam nie tylko kawałek łąki, ale też łazienkę, strawę itp. 😉
    P.S. Łukasz – pamiętaj, że namiot to jest Zelt (to tak na wszelki wypadek, żebyś nie rozbijał ciotek 😉 i wszystko jasne!)

  • mama fanka

    Chłopcy jestem z Was dumna, trzymam kciuki, wróćcie cali i szczęśliwi, czekamy na Was myślę ,że nie schudniecie zbytnio i Was poznamy po powrocie, całusy i trzymajcie się hej

  • Wiślak

    Cześć, trasa b ciekawa i ambitna. Znam te tereny dobrze, ale nie z roweru. Będziecie mieli piekielny ruch i hałas, szczególnie motocykle. To jest po prostu tam obrzydliwe.
    Ja bym polecał drugą połowę września. Gdybym miał czas też bym w tym czasie tam popedałował. Powodzenia !!!

  • bruder

    no panowie!pewnie mnie znacie. ale mimo wszystko gratuluje wam pomysłu. dziękuje tomkowi, że go nie będzie przez miesiąc w domu i będę miał pokój dla siebie. ale chyba jednak będę się denerwował o was i tęskił za wami. Łukasz, mam nadzieje, że ta wyprawa wpłynie na twój mózg i podejmiesz wiadome przedsięwźięcie:-))))))))))) ( a oni krzyczeli)

  • poldek

    Jestem z wami – udanej eskapady

  • Karmelek

    Najserdeczniejsze pozdrowionka
    Życze wam dużo słonka
    Niech wasze kolana
    Były żywe od rana
    Niech pogoda będzie wam piękna
    Niech błogosławi wam Pana naszego ręka.
    Udanej wyprawy.Michał

  • Tazzi

    Moi drodzy koledzy, zdaje sie, ze jestescie swietnie przygotowani do wyprawy. Podziwiam inwencje i samo zaparcie. Wiem, ze to bede najpiekniejsze wakacje Waszego zycia 😉 Licze na szczegolowa relacje na biezaco.
    Polamania szprych 😉

  • Tazzi

    Hehe, wielkie odliczanie czas zaczac!!! Do wieeeelkiej wyprawy tylko 50 dni 😉
    Pozdrufka 😉

  • Aya

    Ha! Jestescie genialni (obydwoje), normalnie zyczę Wam tylko i wyłącznie sukcesów w tej i nie tylko tej wyprawie. Wróćcie mi tylko cali…
    A tak poza tym to zostało jush tylko 47 dni! Pozdro –

  • Jarek

    No panowie mam nadzieje,ze zrealizujecie wszystko bez najmniejszych problemow. Zycze szczescia, powodzenia i niezapomnianych wrazen. Nota bene Tomus pozdrowienia dla Ciebie oraz Twojego kolegi. Wiem jak wam na tym zalezy,z tego co opowiadales.PANOWIE GOOD LUCK! POŁAMANIA KÓŁ! WIERZE W WAS!!!! FORZA FC BAYERN&ŁUKASZ&TOMEK

  • Antiocha

    Wy moi kochani szaleńcy :*… Macie niesamowite pomysły i jeszcze większe chęci na ich zrealizowanie… a więc… myślę, że wszystko się uda… ale mam jedną sprawę… Chyba macie świadomość, że w sierpniu odliczacie się u mnie CALI I ZDROWI z fotkami

  • Tomek

    Witam! Życze powodzenia w wyprawie,jest to naprawdę cudowna rzecz. I co ważne- bawcie się, a nie traktujcie tego zbyt poważnie. Zapraszam również do obejrzenia moich planów na ten rok (szwecja,finlandia,estonia,łotwa i litwa) a także relacje z poprzedniej wyprawy do Francji. http://www.tomek.pyszko.com

  • Alex

    wyobraź sobie męczarnię podczas wielogodzinnego podjazdu pod stok o średnim nachyleniu 10% na rowerze górskim ważącym bez Ciebie 30 kg.

    wyobrażam sobie… rower 45 kg, i ponad 10% podjazdy w szwajcarii w upalny, niedzielny dzien na głodzie…

    Wyobraź sobie poczucie zwycięstwa po wyjeździe na alpejską przełęcz powyżej 2000 m n.p.m. gdzie oddech utrudniają Ci: kosmiczne zmęczenie, niedobór tlenu i bajeczne widoki.

    oj taaaa, niesamowite uczucie spełnienia na samym szczycie… z tym brakiem tlenu troche przesadzone ale ok

    Wyobraź sobie wreszcie ekstazę podczas dwudziestokilometrowego zjazdu z prędkością 70 km/h, krawędzią stoku z wieloma zakrętami i przeświadczeniem, że pół metra obok drogi zaczyna się przepaść.

    taaaa to też piękne, 80 km/h i rzeczywiscie niesamowite widoki i zakrety…

    Potrafisz sobie to wyobrazić? To znaczy, że to przeżyłeś. My też chcemy to przeżyć, by móc to sobie później wyobrazić. Dlatego jedziemy w Alpy!

    no i trafny wybór, przezylem to rok temu, zreszta fotki po alpejskich przeleczach i nie tylko na stronie http://www.biketrip.pl

    pozdrawiam alex

Motyw utworzony przez Anders Norén