Zermatt – Gornergrat – Zermatt
0 km

Z samiutkiego ranka decyduję się na dzień bez roweru, i udaję się, by zakupić bilet na kolejkę na Gornergrat. W pociągu sami skośnoocy. Widoki z kolejki faktycznie zapierają dechę w piersiach 😉 Na szczycie spędzam godzinę na podziwianiu widoków i robieniu panoram, widoki są nieziemskie, obejmują całą grupę Monte Rosy, jak i Weisshorn po drugiej stronie, no i oczywiście Matterhorn. Decyduję się na zejście dość okrężną trasą, najpierw do jeziorka, a następnie do doliny potoku wypływającego z lodowca Gorner. Po drodze próba niewielkiej pogawędki z niemiecką babcią fotografującą kwiatki. Na sam koniec zwiedzam Gletscher Garten,czyli ścieżkę dydaktyczną prezentująca działalność lodowców. Schodzę do Zermatt, gdzie zakupy i pakowanie.