Wyprawy rowerowe i nie tylko...

Beskid Niski

Beskid Niski 2010 – Dzień 1.

Okolice Beskidu Niskiego pamiętałem jak przez mgłę z wycieczki pieszej odbytej w 1997 roku. Było to na tyle dawno, że szukając na mapie celu na kilkudniowy wypad, Magurski Park Narodowy był jedną z pierwszych myśli. Pozostało nam tylko znaleźć bazę noclegową. Wybór padł na przeurocze schronisko „Hajstra” w Hucie Polańskiej. A zatem w drogę. Pierwszego dnia docieramy na miejsce na 12:00, i tak skutecznie odreagowujemy wczesne wstawanie, że postanawiamy się ruszyć z miejsca dopiero o 16:00, a że obiad mamy zamówiony na 18:00…. to daleko nie ujedziemy.

Pierwszy dzień to krótka wycieczka w celu rozkręcenia mięśni na przełęcz Mazgalica

Ruszamy spod Hajstry żółtym szlakiem w kierunku granicy. Najpierw szeroką polną drogą lekko pod górkę. Przekraczamy potok, następnie przejeżdżamy obok odrestaurowanego kościółka. Po pewnej chwili droga się zwęża, a po minięciu potoku i tablicy oznajmiającej że znajdujemy się w Parku Narodowym rusza w las. Wznosi się pod górę, ale po chwili znów jest dość łagodnie.

Cała trasa w gęstym lesie, więc widoków i zdjęć niewiele

Ścieżka się zwęża i pojawiają się korzenie. Po kilkunastu minutach dojeżdżamy do przełęczy Mazgalica. Do wyboru droga w prawo lub w lewo. My kierujemy się w kierunku wschodnim, szlak jednak zamienia się w podejście. Ze względu na brak czasu zawracamy tą samą drogą. Po zjeździe czeka nas już pyszny obiad przygotowany przez Mamę Pana Gospodarza.

Godny uwiecznienia kościół na końcu Huty Polańskiej

Poprzedni artykuł
Madera 2010 – galeria zdjęć
Kolejny artykuł
Beskid Niski 2010 – dzień 2