12 listopada, czyli dwa dni przed rozpoczęciem kolejnej odsłony konfliktu izraelsko palestyńskiego wróciłem z wyjazdu do Izraela. 9 dni na miejscu pozwoliło mi na zwiedzenie tylko części tego niezwykle bogatego w atrakcje turystyczne kraju. Przejechaliśmy ponad 1250 km samochodem, od Wzgórz Golan na północy aż po pustynię Negev, a na końcu spędziliśmy kilka dni w Jerozolimie. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z galerią zdjęć.