Niedzica – Białka Tatrzańska – Łysa Polana – Str. Smokovec – Popradzkie Pleso – Tatranska Strba

TRP 120,2 AVG 14,8 MAX 51,6

Rano gospodarz (w jego oczach widać małe skaczące dolarki) reklamuje nam swoje pokoje gościnne i wpiera nam kit, że z podwórka widać Giewont. Zwiedzamy zaporę w Niedzicy, a potem jazda w dół z raz pojawiającymi się, raz znikającymi Tatrami. W ten sposób dojeżdżamy do Białki T., gdzie obrabiamy bankomat:-) i robimy drugie śniadanie. Dobrze, że się wzmocniliśmy, bo zaraz potem czekał nas strasznie ostry podjazd pod Bukowinę Tatrzańską i Głodówkę. Podziwiamy widoki z Głodówki, a następnie przyjemnymi serpentynami zjeżdżamy na Łysą Polanę. Spod pprzejścia granicznego raz w górę raz w dół do Zdziara. Trafiają się duże podjazdy, a nam nawet nie chce się za bardzo pedałować. Po postoju w Zdziarze jedziemy dalej najpierw zjazdem do tatrzańskiej łomnicy, a potem w ostrym słońcu w górę aż do Strbskiego Plesa. Na całej trasie „podziwiamy” efekty wichury z roku 2004. Przed Strbskim Plesem skręcamy, aby wjechać nad Popradzki Staw (jakieś 1495 m n.p.m.). Oprócz początkowo tragicznego asfaltu nie jest źle, a jedynie fragmenty są ostre – pod koniec już nawet jest zupełnie płasko. Po drodze widzimy lisa -niestety nie daje się sfotografować. Z Popradzkiego Plesa jedziemy do Strbskiego Plesa, gdzie po długim szukaniu znajdujemy „pleso” z cudnym widokiem.. Potem zjeżdżamy prawie 10 km do Tatranskiej Strby, gdzie śpimy na polu namiotowym po 155 koron od łebka. Ale za to jest prysznic z ciepłą (?!) wodą.