Kolejnym biegówkowym celem w tym roku był Pustevny położony w paśmie Radhosta. Aby tam dojechać trzeba już nieco więcej czasu niż pod Lysą Horę czy do Mostov u Jablunkova – stolicę województwa śląskiego od naszego celu dzieliło 160 km. Ale naprawdę było warto!

 

 

Przede wszystkim – centrum tego ośrodka narciarskiego znajduje się na wysokości około 1000 m n.p.m., i można dojechać tam albo samochodem, albo wyciągiem krzesełkowym z miejscowości Trojanovice. Dojazd samochodem to około 30 km dalej, jednak parking dla samochodu kosztuje 80 CZK, natomiast przejazd wyciągiem w obie strony to już koszt 140 CZK, nie licząc parkingu przy kolejce. Jako że wjazd samochodem odbywa się wąską górską drogą nie od parady wydaje się zabranie ze sobą łańcuchów na koła. Gdy my dojeżdżaliśmy na miejsce, kilometr przed parkingiem rozkraczył się autobus, co spowodowało oczekiwanie kolejki samochodów aż przyjedzie ratrak, i wyciągnie nieszczęśnika do góry.

Na początek - utrudnienia...

Na początek – utrudnienia…

Za każdym razem, gdy kolejka poruszała się naprzód trzeba było niektórym samochodom nieco „pomóc” aby zechciały wystartować na pokrytej śniegiem drodze.

Jest też możliwość dojazdu autobusem z Roznova pod Radhostem (pod warunkiem, że wdrapie się pod górę). Wyszukiwarka połączeń tutaj.

Gdy już dostaniemy się na górę czeka nas biegówkowy raj. 53 kilometry tras narciarskich utrzymywanych regularnie dla narciarzy biegowych na siedmiu trasach.

53 kilometry doskonale oznakowanych tras...

53 kilometry doskonale oznakowanych tras…

4 z nich mają przebieg okrężny, dzięki czemu nie musimy pokonywać tej samej trasy w dwie strony. Stan przygotowania tras można sprawdzić na przykład na tej stronie.

Nas przywitała na miejscu piękna pogoda. Na sam początek chcieliśmy wybrać się na szczyt Radegasta (1106 m n.p.m.), jednak pomyliliśmy trasy, i znaleźliśmy się na drodze do chaty Mir.

Przywitała nas piękna zima...

Przywitała nas piękna zima…

pustevny04

pustevny05

Nie posmarujesz – nie pojedziesz…

 

pustevny06

W drogę!

 

Widok na centrum ośrodka narciarskiego.

Widok na centrum ośrodka narciarskiego.

pustevny08

W drodze do chaty Mir

Po przejechaniu kilku kilometrów, gdy trasa zaczęła się obniżać w stronę Roznova zawróciliśmy, po czym wybraliśmy trasę 5A kierując się w stronę Chaty Martinak.

pustevny09

Jedziemy na Martinak

 

pustevny10

pustevny11

pustevny12

pustevny13

Pięknie!

 

Trasa jedynie z początku była dość trudna (ostry zjazd, na którym zdecydowałem się zdjąć narty), jednak później czekało nas ponad 8 km pięknego szlaku zakończonego zjazdem do hotelu. Całą drogę towarzyszyło nam słońce, co w połączeniu ze śniegiem sprawiało niemal bajkową atmosferę. Po uzupełnieniu braków energetycznych obiadem ruszyliśmy z powrotem. Zamieszanie związane z dojazdem i oczekiwaniem na usunięcie zawalidrogi spowodowały, że ostatnie kilometry pokonywaliśmy już po ciemku.

pustevny14

pustevny15

Wycieczka nieco nam się przedłużyła...

Wycieczka nieco nam się przedłużyła…

Do Polski wracaliśmy bardzo zadowoleni. Pustevny ma tyle do zaoferowania, że na pewno postaram się tam wrócić. Narty biegowe na Pustevnym to naprawdę dobry pomysł!