DG – Kędzierzyn Kożle (PKP) – Głogówek – Nysa – Ziębice – Henryków
TRP 120,7 km AVG 16,3 MAX 36,8

Pierwszy dzień postanawiamy zacząć podjeżdżając pociągiem do Kędzierzyna, ponieważ droga przez cały GOP nas średnio fascynowała. Po wyjściu z pociągu czekało nas od razu 30 km główną drogą w kierunku Głogówka, więc nie jest najciekawiej. Do tego pogoda jest nieprzyjemna, a nawet w Głogówku przez moment zaczyna kropić. Za Głogówkiem lepie się już wygodniej, ponieważ skręcamy na tzw. „wiochy”:-) ale za to pojawia się wmordewind, więc znów mamy powód do narzekań. W pewnym momencie na dodatek Tomek łapie gumę, więc jak można się domyślać nasze humory wcale się nie poprawiają. Po zmianie dętki i założeniu koła i sakw zauważamy, że opona jest tez przedarta. Po raz pierwszy przydaje się nam wtedy opona zwijana, którą wozimy ze sobą. A zatem znów trzeba zdejmować sakwy, koło… w sumie spędzamy tam około godziny. Po przymusowym postoju staramy się jak najszybciej dojechać do Nysy. Tam robimy zakupy i zwiedzamy Bazylikę przy Rynku. Z Nysy już mało ciekawymi drogami dojeżdżamy do Ziębic, które zaczynają się bardzo ciekawie, ale niestety nie ma czasu żeby je poznać bliżej. Nocleg znajdujemy za 1 podejściem u starszego pana, który jak się okazuje jest weteranem II wojny światowej, i opowiada nam o tym jak szedł z armią pieszo z Rzeszowa do Berlina….