Wpis nieco archiwalny, którego pierwsza wersja powstała po pierwszych wyprawach rowerowych, jednak ogólne zasady się nie zmieniają 😉

Trasę ustaliliśmy na podstawie punktów obowiązkowych, które mieliśmy zwiedzić w czasie wyprawy. Pierwotna wersja pierwszej wyprawy w 2004 roku została ułożona w mapie Cartalla, (tak, tak, były takie czasy gdy nie było Google Maps i Zumi), ale trzeba założyć przy liczeniu pewien błąd (na oko między 5 a 10%) W czasie jazdy posługiwaliśmy się mapami drogowymi w skali 1:300 000, są one zupełnie wystarczające do poruszania się po asfalcie. Jeszcze lepiej, gdy są dostępne dla danego kraju mapy lub atlasy w skali 1:200 000. Dają one dużą większą dokładność, i bardziej precyzyjne odległości. Nawet mapy 1:200 000 umiłowanego wydawnictwa Marco Polo różnią się bardzo korzystnie od map 1:300 000. Poniżej krótkie opisy wykorzystywanych przez nas map.

Dodatkowo mieliśmy ze sobą mapy, które dostaliśmy bezpłatnie z ośrodków informacji turystycznej w Austrii i Szwajcarii. Austriacki Ośrodek Informacji Turystycznej dysponuje np. świetną dużą mapą campingów (skala chyba 1:400 000). Oprócz tego wykorzystywaliśmy bezpłatne mapy przebiegu ścieżek rowerowych. W Szwajcarii poruszaliśmy się głównie tymi ścieżkami, są one tak dobrze oznakowane, że naprawdę ciężko zgubić drogę. W Austrii poruszaliśmy się również ścieżkami, ale zdarzało się czasami, że ścieżka miała inny przebieg niż na mapie, lub czasem nie było jej w ogóle. My jechaliśmy Drauradweg, Tauernradweg, Salzkammergutradweg, Traunalweg i najsłynniejszą – Donauradweg. W Czechach jest bardzo dużo dróg lokalnych, które są w porównaniu z Polską zdecydowanie lepiej oznakowane – na każdym nawet najmniejszym skrzyżowaniu podana jest nazwa i odległość do najbliższej miejscowości(czasem tylko okazuje się, że z trzech stron skrzyżowania są podane inne odległości do tej samej wsi:-)

hiszpania

„Los cię w drogę pchnął

i ukradkiem drwiąc się śmiał

Bo nadzieje dając ci

Atlas MARCO POLO dał…

Z wyprawy 2006 niezatartym wspomnieniem pozostanie atlas „Hiszpania i Portugalia” w skali 1:300 000 wydawnictwa Marco Polo/Eurocart. Notorycznie nie zgadzały się w nim odległości między miastami, nie było zaznaczonych wsi (lub dla zabawy było ich za dużo), miejscowości miały inne nazwy, nie było oznaczonych tuneli, zła numeracja i oznakowanie dróg – jednym słowem koszmar, nie polecamy nikomu, no chyba że wrogowi…


francja

Jeśli chodzi o skalę i sposób wykonania bratnie wydawnictwo do opisywanego powyżej, jednak o dziwo w jego przypadku byliśmy zadowoleni. Atlas wystarczył, żeby przejechać przez południową Francję, chociaż w okolicach na północ od Carcassonne musieliśmy jechać nieco na „czuja” ze względu na kiepską aktualizację dróg. W zestawie plany kilku miast i poglądowa mapa Europy.


hiszpania

Ta sama skala i podkład co w atlasach powyżej, ale jakość szwajcarskich dróg rowerowych pozwoliła nam nie korzystać z niej zbyt często. Posiłkowaliśmy się darmową mapą szwajcarskich dróg rowerowych. Oceniamy nieco wyżej niż poprzednie.


hiszpania

Pierwsze pozytywne zaskoczenie jeśli chodzi o to wydawnictwo. Zmiana skali do 1:200 000 jest bardzo korzystna, mapa jest dość dokładna, łącznie z odległościami , które są podawane nawet na zupełnie bocznych drogach z dokładnością do 0,5 km. jedynym minusem atlasu jest idiotyczne uporządkowanie arkuszy w atlasie, które nie ma nic wspólnego z logiką. Mimo wszystko bardzo dobre wrażenia.


hiszpania

Skala i jakość podobna do opisywanego wyżej atlasu Słowacji w nieco nowszej szacie graficznej okładki. Bez zastrzeżeń.


hiszpania

Trochę nudni jesteśmy, ale ten atlas w skali 1:200 000 jest znów wystarczający w większości przypadków do przejechania przez Austrię. Nieco inny podkład niż w w/w, odległości również podawane co 0,5 km, dość duża dokładność dróg.


hiszpania

Bardzo ciekawa pozycja przy podróży do Włoch. skala 1:225 000, rysunek mapy nieco inny niż tradycyjnych map drogowych, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. Cechuje się dużą dokładnością, podawanymi odległościami do 0,1 km, i zaznaczonymi nawet mocno bocznymi drogami. Minusem jest brak zaznaczonych campingów.