Wyjazd do Izraela wcale nie musi się wiązać z zakupem kosztownej wycieczki, na której będziemy przeganiani od zabytku do zabytku w upale. Przy odrobinie zaangażowania możemy sami zorganizować wyjazd do tego fascynującego kraju, i tylko wtedy będziemy mogli spędzić tyle czasu ile chcemy pod Ścianą Płaczu lub na kawie na szczycie góry Bental. To co zaobserwowałem podczas wyjazdu, tym się dzielę poniżej, żeby pomóc planującym wyjazd!

Aktualizacja: 1.06.2016 r. – Autostop i namiot w Izraelu, komunikacja miejska w Jerozolimie.
Ceny z maja 2015 roku – tutaj!

Dojazd na miejsce

Jedynym sposobem, aby dostać się z Polski do Izraela jest samolot. Teoretycznie droga lądowa również jest dostępna przez lądowe przejścia graniczne z Jordanią i Egiptem, ale chcąc dostać się tam z Polski jest to dość mocno nieopłacalne, zwłaszcza, że nie można przekraczać tych przejść własnym samochodem. Granice z Syrią i Libanem są zamknięte. Warto pamiętać o tym, iż nieodpowiednie stemple w paszportach mogą nam utrudnić wjazd do tego kraju. Jeżeli więc posiadasz w paszporcie pieczątki z takich krajów jak Syria lub Iran, i chcesz mieć święty spokój – lepiej zawczasu przed wyjazdem wyrób sobie nowy paszport. Jeśli szkoda ci czasu/kasy a takowe pieczątki mimo wszystko w paszporcie masz – przygotuj się na długą serię pytań, lub czasami rozmowę w osobnym pomieszczeniu. Jeśli posiadasz pieczątki z innych krajów borderarabskich, nie powinno być większych problemów z wjazdem, jednak pytania o poprzednie wyjazdy mogą również się pojawić. Warto przygotować sobie na okazję rozmowy ze strażą graniczną przygotować wydruki z rezerwacjami hoteli, samochodów, umieć odpowiedzieć na pytania o cel, długość, trasę wyjazdu.

W „drugą stronę” pieczątki graniczne działają nieco inaczej. Z Izraelską pieczątką możemy mieć kłopoty z wjazdem do niektórych krajów arabskich, jednak od jakiegoś czasu nie jest to problemem, gdyż izraelscy pogranicznicy zamiast pieczątki wydają dokument wjazdu na osobnej kartce.

Na lotnisku przy wylocie zaleca się być co najmniej 3 godziny przed godziną odlotu. I należy powiedzieć to z całą stanowczością -nie jest to zbyt mało czasu! Należy liczyć się z szczegółową kontrolą bagażu rejestrowanego i rozbudowanymi pytaniami. Oczywiście znane są (mnie osobiście) przypadki, gdy cała kontrola trwała 40 minut, ale nie należy traktować tego jako reguły. Podobnie jak przy wjeździe, jeśli masz pieczątki w paszporcie z „podejrzanych krajów” – przygotuj się na pytania: kiedy, gdzie, z kim, na ile, w jakim celu, czy znasz kogoś w… Mnie osobiście zapytano i o Maroko, i z nowym paszportem o Turcję.

Lotniska i linie lotnicze

Ben Gurion

Z Polski do Izraela na główne lotnisko Ben Guriona w Tel Avivie latają Polskie Linie Lotnicze LOT www.lot.com oraz izraelskie EL-AL. Okresowo w ciągu roku można spotkać również loty charterowe, na które można zdobyć wolne miejsca zwłaszcza na kierunku z Polski do Izraela.

Od jesieni 2013 roku do Tel Avivu latają z Polski linie Wizz Air. Oferują one bezpośrednie loty z Katowic i Warszawy obecnie trzy razy w tygodniu. Ceny w promocjach zaczynają się od około 200 zł w obie strony, jednak trzeba pamiętać, że w tej cenie mamy tylko mały bagaż podręczny, którego wymiary w zależności od obsługi lotniskowej bywają skrupulatnie przestrzegane.

Bilety LOTU można spotkać w promocji nawet za około 500 zł w obie strony. Lot trwa około 4 godzin. Niestety, podobnie jak na kilku innych bliskowschodnich kierunkach przyloty do Tel Avivu odbywają się o koszmarnych wczesnoporannych porach. Po wyjściu z samolotu należy ustawić się w zazwyczaj sporej kolejce do kontroli paszportowej, aby następnie odpowiedzieć na kilka pytań. Dopiero potem można odebrać bagaż i udać się w stronę miasta.

Z lotniska Ben Guriona do Jerozolimy można dostać się na kilka sposobów. Jednym z nich jest pociąg, podróż do Jerozolimy odbywa się z przesiadką w Tel Avivie na stacji HaHagana. Minusem tej metody jest spora odległość ze stacji w Jerozolimie do turystycznego centrum, ze stacji w Jerozolimie trzeba dojechać autobusem lub taksówką. Innym sposobem jest taksówka (droga), bądź też dzielone taxi (szerut). Jest to niewielki bus który zabiera podróżnych i rozwozi ich do hoteli. Bus odjeżdża po zapełnieniu wszystkich miejsc. Działa to również w drugą stronę – przed wyjazdem na lotnisko – najlepiej zrobić to co najmniej jeden dzień przed – należy zamówić w korporacji Nesher taksówkę podając godzinę odlotu, przy rezerwacji pracownik poda o której godzinie należy być w gotowości. Bus podjeżdża pod hotel. Koszt – około 60 ILS.

Ovda

Od listopada 2015 roku do Izraela lata drugi największy tani europejski przewoźnik, czyli Ryanair. Lotniskiem docelowym w tym przypadku będzie Ovda, niewielki port lotniczy położony 60 km od kurortu Eilat. Bilety w promocji kosztują nawet około 100 zł! Trzeba jednak pamiętać, że do ceny biletu należy doliczyć koszty transportu do Eilatu i dalszych części Izraela.

Przy przylocie na to lotnisko trzeba wziąć pod uwagę, że Ryanair lata do Ovdy m.in. W SOBOTĘ! Stanowi to na dzień dzisiejszy spory problem logistyczny, dlatego, że lotnisko jest położone dość daleko od cywilizacji. Oto, jakie informacje udało mi się znaleźć na temat transportu z tego lotniska:

  • Jedynym autobusem rejsowym z lotniska jest Egged nr 282, który jeździ tylko na trasie Eilat- Ovda Airport. Autobus ten NIE KURSUJE w soboty.
  • Eilat shuttle Potwierdzony wg czytelników sposób na dostanie się do Eilatu. Wg strony jeżdżą 7 dni w tygodniu, rezerwacja online. Do Eilatu od 8-10$, Tel Aviv/Jerusalem 35$.
  • Według strony internetowej lotniska na lotnisku nie ma żadnego biura wypożyczalni samochodów – najbliższe w Eilacie.
  • Taksówka to podobno około 120-150 euro. Gdyby nie udało się nic innego, to pozostaje złożyć się w 4 osoby…
Eilat Airport

Lotnisko w Eilacie znajduje się w ścisłym centrum miasta. Z lotniska odlatują izraelskie linie lotnicze Arkia i Israir, oferujące loty do Tel Avivu (na lotniska Ben Gurion oraz krajowe Sde Dov) oraz Hajfy. Kupując bilet z wyprzedzeniem może się okazać, że cena będzie niewiele wyższa od autobusu, a czas przelotu to 45 minut. Za bilet liniami Arkia na trasie Eilat Tel Aviv zapłaciliśmy w promocji 30$.

Transport wewnątrz Izraela

Po kraju można poruszać się autobusami narodowego przewoźnika jakim jest Egged. Autobusy te docierają praktycznie do każdego miejsca w kraju.

Oprócz tego w Izraelu istnieje kolej. Połączeń kolejowych jest mniej, pociągiem pojedziemy m.in. z Tel Avivu na lotnisko, do Hajfy, czy Beer Shevy. Połączenie kolejowe istnieje również do Jerozolimy, jednak trzeba pamiętać, że pociąg zatrzymuje się na przedmieściach, skąd do centrum można dojechać autobusem lub taksówką.

W okresie szabatu, czyli od piątkowego zachodu słońca aż do wieczoru w sobotę w Izraelu nie kursuje transport publiczny. Nie dotyczy to komunikacji arabskiej np. w Jerozolimie. Arabskie autobusy m.in. do Betlejem czy na Górę Oliwną kursują normalnie cały tydzień.

232

Po obszarze starej Jerozolimy najlepiej poruszać się pieszo. Na zwiedzanie tego miasta nie należy wypożyczać samochodu ze względu na korki i drogie parkingi miejskie. Do miejsc bardziej oddalonych możemy dostać się nowoczesnym tramwajem. Kursuje on do centrum ze wzgórza Herzla, gdzie możemy udać się do instytutu Yad Vashem (z ostatniego przystanku tramwaju możemy do instytutu dostać się darmowym shuttle busem) przez główną część miasta, handlową ulicę Jaffa Street i dalej do starego miasta i do Heil Ha-avir. Bilet jednorazowy w 2012 r. kosztował 6,6 ILS. Obecnie (maj 2015 roku) cena biletu wynosi 6,9 ILS.

Strona internetowa Jerusalem Light Rail

Ofertę przejazdów po mieście uzupełniają autobusy, w tym kilka linii ekspresowych.

Strona internetowa komunikacji miejskiej w Jerozolimie.

Oprócz tego możemy korzystać z arabskich autobusów które odjeżdżają z kilku dworców w okolicach Bramy Damasceńskiej. Można nimi dojechać np. do Betlejem, na górę Oliwną, czy do innych miast Autonomii. Opis dojazdu do Betlejem znajduje się tutaj.

Po mieście można poruszać się taksówkami, oczywiście żądając włączenia taksometru. Taksówki są również wygodnym środkiem poruszania się po terenach Autonomii Palestyńskiej.

Komunikacja arabska w Jerozolimie

W centrum Jerozolimy znajdują się trzy (!) dworce autobusowe, z których odjeżdżają arabskie autobusy do różnych części Autonomii Palestyńskiej. I o ile autobus do Betlejem wskaże każdy przechodzień, o tyle dojazd do innych miejsc w Autonomii już tak prosty nie jest.

A zatem:

  • Autobusy do Betlejem i do Checkpointu 300 odjeżdżają z dworca zlokalizowanego między Bramą Damasceńską, a przystankiem tramwajowym. Dworzec ten jest najbardziej widoczny, i nie ma problemu z jego zlokalizowaniem. Z autobusu do Betlejem skorzystamy również jadąc do Hebronu.
  • Drugim dworcem jest dworzec zlokalizowany przy Sultan Suleiman St., mniej więcej w połowie drogi między bramami Damasceńską i Heroda. Na ten dworzec musimy się udać, gdy planujemy podróż do Betanii lub z przesiadką – do Jerycha.
  • Trzecim dworcem jest położony nieco w głębi, przy ulicy Derech Shchem, w okolicy „Grobu w Ogrodzie”. Stamtąd odjeżdżają autobusy w stronę Ramallah i innych miejscowości w kierunku północnym.

Wypożyczenie samochodu

Chcąc zwiedzać zabytki biblijne lub liczne rezerwaty przyrody najwygodniejszym sposobem jest wypożyczenie samochodu. W moim przypadku koszt wypożyczenia plus benzyna na dwie osoby był zaledwie o 200 zł wyższy od sumy biletów autobusowych na porównywalnych trasach, pomijając fakt, że autobusy nie dojeżdżają we wszystkie z tych miejsc, i nie dałoby się zwiedzić ich w porównywalnym czasie.
Ja wypożyczałem samochód bezpośrednio na stronie izraelskiej firmy Budget. Istnieją również liczne porównywarki cen wypożyczeń. Warto zwrócić uwagę na oferty dwóch izraelskich wypożyczalni, jakimi są Tamir oraz Eldan. Podczas drugiej podróży korzystałem z usług wypożyczalni Sixt Shlomo, również nie miałem zastrzeżeń do jakości i kosztów.

Do wypożyczenia samochodu niezbędna będzie karta kredytowa. Trzeba pamiętać, że nawet mimo wykupienia pełnego ubezpieczenia wypożyczalnia może zablokować na karcie kwotę kaucji na czas wypożyczenia samochodu. W przypadku mojego wypożyczenia w Budgecie było to 1000$.

Warto rozważyć wypożyczenie samochodu poza lotniskiem, co pozwala nam zaoszczędzić 27$ airport tax, który pobierany jest przy wypożyczaniu samochodu na lotnisku. W większości wypożyczalni można zwrócić samochód w innym miejscu niż się wypożyczyło. W przypadku zwrotu w Jerozolimie, większość wypożyczalni ma swoje biura przy hotelu King Dawid. Jeżeli planujecie zwrot w tym miejscu nie należy martwić się kwestią tankowania samochodu – stacja benzynowa znajduje się przy samym hotelu.

138 Pomimo, iż Izrael jest krajem stosunkowo bezpiecznym należy pamiętać, aby w żadnym przypadku nie zostawiać na siedzeniach czegokolwiek, co mogłoby sugerować, iż w samochodzie pozostawione są wartościowe rzeczy. Konsekwencje tego mogą być bardzo przykre, i wiązać się z np. zakupem całego sprzętu i ubrań, o kosztach naprawy stłuczonych szyb nie wspominając. Jeżeli chcemy mieć spokojne sumienie warto dołożyć pewną sumę i wykupić pełne ubezpieczenie które chroni przed wydatkami związanymi z tzw. wkładem własnym przy kolizji. Mając wykupione takie ubezpieczenie nie musimy się martwić tego typu wydatkami.

Należy pamiętać, iż w praktycznie każdej wypożyczalni w regulaminie znajduje się zakaz wjazdu wypożyczonym samochodem na teren Autonomii Palestyńskiej. Wjechać tam oczywiście możemy, jednak całkowitą odpowiedzialność za ewentualne uszkodzenia na jej terenie ponosi wypożyczający. Znane są przypadki, gdy ktoś wjechał do Jerycha lub innego arabskiego miasta wypożyczonym samochodem, jednak jest to ryzykowne, zwłaszcza w strefach całkowicie zamieszkałych przez ludność arabską (tak zwana strefa A, która zarządzana jest włącznie przez władze Autonomii). Wjazd od strefy A oznaczony jest zazwyczaj za pomocą dużych czerwonych tablic ostrzegawczych.

Można natomiast poruszać się samochodem wypożyczonym po drogach numer 1 (Jerozolima – Morze Martwe) oraz 90 (Jezioro Galilejskie – Ein Gedi i dalej do Eilatu oraz na północ do Beit Shean). Są to drogi eksterytorialne, pod całkowitą kontrolą Izraela. Jadąc nimi możemy się natknąć na tzw. Checkpointy, czyli posterunki graniczne obsadzone izraelskim wojskiem, jednak poruszając się wypożyczonym samochodem zazwyczaj jest się przepuszczanym bez zatrzymywania.
Edit: Podczas mojego drugiego pobytu jednak nie wzbudziliśmy zaufania, gdyż nasza „kijanka” została gruntownie przetrzepana, a my wraz z nią na checkpoincie koło Beit Shean.

Poruszanie się samochodem po drogach Izraela jest stosunkowo proste. Tablice kierunkowe istnieją w języku hebrajskim, arabskim i angielskim. Poruszanie się drogami jest bezpłatne, z wyjątkiem jedynej płatnej autostrady numer 6. W przypadku jazdy tą autostrada wypożyczonym samochodem płatność następuje przy zwrocie samochodu, lub w postaci osobnego obciążenia karty.

Kolejnym istotnym tematem przy poruszaniu się samochodem jest tankowanie. W Izraelu cena benzyny uzależniona jest od sposobu tankowania. Jeżeli robimy to samodzielnie, wówczas cena za litr jest sporo tańsza, niż przy korzystaniu z pomocy pracownika stacji. Szczęśliwy jednak ten, komu uda się samodzielnie obsłużyć dystrybutor! Tankując trzy razy, za każdym musiałem korzystać z pomocy pracownika. Na każdej ze stacji komunikaty wyświetlane były w języku hebrajskim, a trzeba było wstukać np. numery rejestracyjne auta. Na szczęście wystarczyła zakłopotana mina, i za każdym razem cena na paragonie była taka sama jak przy tankowaniu samodzielnym.

Nawigacja samochodowa

Bardzo przydatną rzeczą przy poruszaniu się samochodem będzie nawigacja samochodowa. Dla potrzeb zwykłego śmiertelnika wystarczające będzie zainstalowanie aplikacji nawigacyjnej w smartfonie.  Ja korzystałem z nawigacji Sygic, zakupionej w promocji i byłem zadowolony z jej dokładności. Z darmowych nawigacji na system Android istnieją mapy Openmaps – które jednak mają jeden zasadniczy minus – a mianowicie nazwy na mapach podawane są w języku hebrajskim, co powoduje, że mapy te stają się prawie bezużyteczne. Niestety świetne mapy Nokii nie mają pokrycia szczegółowego na Izrael. Update: od jakiegoś czasu mapy Nokii pod nazwą Here dostępne są również na urządzenia z systemem Android. Nawigacja ta jest bezpłatna,  nie wymaga połączenia z internetem, i jest w niej mapa Izraela! Do ściągnięcia za darmo ze sklepu Play.

Podczas ostatniego wyjazdu testowałem również aplikację Maps.me, bazującą na mapach Openstreetmap. Bardzo ładnie pokazywała ścieżki podczas wycieczki na pustyni, dała radę również w Betlejem, gdzie Google Maps jest bezradne. Bardzo dobre wrażenia z użytkowania.

Przewodniki i literatura

Przed wyjazdem warto zapoznać się z dostępną literaturą na temat Izraela. Przygotowując się do wyjazdu korzystałem z dwóch przewodników: polskojęzycznego Bradta (który chyba jest niestety tylko przedrukiem z angielskiej wersji, gdyż znajduje się w nim sporo błędów), i przede wszystkim nie ma w nim ani pół słowa na temat Autonomii Palestyńskiej, włączając to również nawet takie miejsca jak Betlejem. Drugim przewodnikiem było najnowsze wydanie Lonely Planet, które gorąco polecam. Najnowsza wersja zawiera sporo map i aktualności, jedynym minusem jest niestety cena. Opcją budżetową jest zakup przewodnika Lonely Planet w wersji pdf na stronie wydawnictwa.
Innymi publikacjami z którymi warto się zapoznać jest zamieszczony w internecie ciekawy przewodnik Jana Hartmana. Pisany jest on z praktycznego punktu widzenia, i zawiera bardzo wiele ciekawych informacji.

swieckiOsobom zainteresowanym zabytkami związanymi z chrześcijaństwem polecam z kolei książkę Jacka Święckiego „Na Ziemi Świętej – Tam gdzie ziemia dotyka nieba”. Autor obszernie nawiązuje do historii z Pisma Świętego, wyjaśnia wątpliwości dotyczące miejsc biblijnych, i zamieszcza sporo zdjęć i wskazówek praktycznych. Fragmenty tej książki są zawarte również w portalu mateusz.pl

smolenskiWarto wspomnieć również o literaturze dotyczącej konfliktu izraelsko palestyńskiego. Do ciekawych pozycji należą książki Pawła Smoleńskiego. Ten polski reporter wydał kilka książek na temat Izraela i Palestyny: „Izrael już nie frunie”, „Bałagan. Alfabet izraelski”, „Arab strzela Żyd się cieszy”, czy ostatnia – „Oczy zasypane piaskiem”. Autor stara się pokazać obie strony konfliktu, rozmawia i z Żydami, i z Palestyńczykami, i stara się tłumaczyć skomplikowaną rzeczywistość tego obszaru.

Izrael -Palestyna Temat konfliktu na Bliskim Wschodzie podejmuje też peruwiański noblista – Mario Vargas Llosa „Izrael-Palestyna. Pokój czy święta wojna” to niewielki zbiór reportaży, które pierwotnie zamieszczane były w hiszpańskim dzienniku El Pais.

Palestyńskie wędrówki Ciekawe spojrzenie na problemy sąsiedztwa izraelsko – palestyńskiego znajdziemy w książce „Palestyńskie wędrówki” Raji Shehadeha. Autor – Palestyńczyk pokazuje zmieniający się pod wpływem konfliktu krajobraz jego rodzinnej ziemi. Dzikie wzgórza Palestyny rozdzierane są na kawałki przez osiedla osadników z Izraela. Niby literatura faktu – ale jednak pisana z takim uczuciem do palestyńskiej ziemi, że naprawdę chce się widzieć te widoki, które opisuje autor. W ostatnim czasie ukazała się również kolejna książka tego autora – „Dziennik czasu okupacji”.

Kopalnią wiedzy na temat samodzielnej podróży do Izraela forum portalu Izrael.org.il, gdzie można dowiedzieć się wielu praktycznych szczegółów dotyczących zwiedzania Izraela, oraz zapytać o aktualne bezpieczeństwo.

Płatności i ceny

Walutą obowiązującą na terenie Izraela jest nowy szekel izraelski (ILS lub NIS, także symbol ₪). Jeden szekel to około 0,86 – 0,9 zł, czyli najprościej od ceny odjąć 10% i mamy już cenę w złotówkach. Wymiany można dokonać bezpośrednio na lotnisku, jak i w licznych kantorach zarówno z dolarów amerykańskich jak i z euro. Dostępne są również wypłaty z bankomatów, chociaż muszę przyznać, że w trakcie mojej wizyty miałem spore kłopoty z wypłatą z kilku bankomatów polską kartą z Alior Banku, co spowodowało, ze przez niemal dwa dni byłem pozbawiony gotówki. Awaryjnym wyjściem była transakcja w jednym ze sklepów – sprzedawca obciążył terminal moją karta na kwotę 100$, po czym po potraceniu niewielkiej prowizji wydał mi resztę w gotówce. W większości hoteli i supermarketów można płacić polskimi kartami.
Należy przygotować się, że ceny żywności i podstawowych produktów będą sporo wyższe niż w Polsce. Cena butelki wody to wydatek około kilku szekli, falafel to między 8 a 15 szekli.

Informacji na temat jedzenia w Izraelu można znaleźć wiele. Generalną zasada jest, ze tańsze posiłki można znaleźć w dzielnicach arabskich. Cena falafela potrafi być dwukrotnie niższa kilkanaście metrów po wyjściu ze starego miasta 😉

Dobrym miejscem na zakupy żywności jest bazarek oraz sklepy w arabskiej części miasta, przy bramie Damasceńskiej, po drugiej stronie ulicy. Znajdziemy tam tanią piekarnię, owoce, warzywa i sklep spożywczy.

Podsumowanie kosztów wyjazdu do Izraela z wybranymi wydatkami zamieściłem we wpisach z 2012 oraz 2015 roku.

Parki narodowe

Green Card Bilet upoważniający do wstępu do 6 parków narodowychWiększość zabytków na terenie kraju zarządzanych jest przez izraelską dyrekcję parków narodowych. Najkorzystniejszym sposobem płatności za wizyty jest karta zniżkowa, która oferuje wejście do parków narodowych w stałej cenie. Istnieją dwa warianty:
107 szekli, uprawniającą do wstępu do 6 parków narodowych w okresie dwóch tygodni, w kolorze zielonym oraz pomarańczową za 145 NIS uprawniającą do wstępu do nieograniczonej liczby parków w ciągu 14 dni. Przy zakupie otrzymuje się mapkę z zaznaczonymi wszystkimi zabytkami (jest ich naprawdę wiele!) a także w każdym z parków mapę i folder dotyczącą każdego zabytku.

Strona internetowa Izraelskich Parków Narodowych

Bezpieczeństwo

Oglądając wiadomości w Polsce można odnieść wrażenie że samodzielna podróż do Izraela to decyzja na pograniczu śmiertelnego ryzyka. Nic bardziej mylnego. Z wyjątkiem okresów o wzmożonej aktywności konfliktu izraelsko-palestyńskiego można bezpiecznie poruszać się po całym Izraelu przy zachowaniu standardowych środków bezpieczeństwa. Północ kraju z wyjątkiem wzgórz Golan zupełnie pozwala zapomnieć o konfliktach, a i na samych wzgórzach o wojnie przypominają jedynie tablice ostrzegające o przejazdach czołgów. W Jerozolimie należy przygotować się na powszechny widok żołnierzy z długa bronią, co paradoksalnie powoduje, że po pewnym czasie czujemy się bezpiecznie. W większości przypadków jest bezpiecznie również na terenach Autonomii Palestyńskiej, przy czym najlepiej przed wyjazdem do Hebronu za każdym razem zapytać np. w hotelu o aktualną sytuację na danym terenie. W sklepach i miejscach użyteczności publicznej dość powszechną praktyką jest prześwietlanie bagażu.

W ostatnich latach przynajmniej raz w roku konflikt między państwem Izrael a Palestyńczykami przybiera na sile. W przypadku, gdy planujemy wyjazd, lub mamy już kupione bilety należy obserwować na bieżąco sytuację, jednak sytuacja przedstawiana zwłaszcza w telewizji odbiega mocno od rzeczywistości.  Przez ostatnie lata po krótkich burzliwych okresach dość szybko panował spokój, i można było spokojnie planować kolejne wyjazdy.

Noclegi

Noclegi, podobnie jak wszystko inne w Izraelu nie należą do najtańszych. Najtańszy z nich przytrafił nam się w Betlejem na kwaterze prywatnej i kosztował 40 USD za pokój dwuosobowy. W Jerozolimie było to już około 70 USD za pokój (bez specjalnych wygód), natomiast w Aradzie i nad Morzem Martwym najtańsze noclegi kosztowały około 100 USD za pokój dwuosobowy (w Ein Gedi był to po prostu hostel młodzieżowy). Planując wyprawę należy pamiętać, aby uwzględnić te wydatki w swoim budżecie. Ważne jest również to, aby zaplanować noclegi odpowiednio wcześniej. W przypadku chęci noclegu w szczególnie popularnym wśród polaków Starym Domu Polskim w Jerozolimie należy kontaktować się nawet do kilku miesięcy przed przyjazdem.

Moim odkryciem w 2013 roku były noclegi rezerwowane poprzez portal Airbnb. Dla mnie najważniejszym plusem portalu jest możliwość korzystania z noclegów bezpośrednio u mieszkańców odwiedzanego miejsca. Po drugie – z wyjątkiem niewielkiej prowizji cała kwota z rezerwacji trafia zazwyczaj bezpośrednio do mieszkańca – zarabia prywatna osoba, a nie wielka korporacja hotelowa. Serwis jest bardzo bezpieczny – aby skorzystać z oferty – wynająć pokój należy dokonać weryfikacji za pomocą skanu swojego dokumentu.

Pierwszy nocleg z Airbnb zarezerwowałem właśnie podczas mojego drugiego pobytu w Izraelu i był to strzał w dziesiątkę! Oprócz opłaconego pokoju i posiłków w gratisie dostaliśmy setki rad dotyczących Jerozolimy i dużo czasu spędziliśmy na wesołych rozmowach z naszą gospodynią.

Jeżeli ktoś jeszcze nie zna portalu Airbnb, na dobry początek zakładając konto tutaj można otrzymać sporą zniżkę na pierwszą rezerwację.

Jeśli wolisz wybrać inny nocleg – z portalu booking.com przy rezerwacji z tego linku otrzymasz 50 zł zwrotu.

Nasze noclegi:

Noclegi w 2015 r.:

Small room at city center – Jerusalem. Niewielki pokój w starej kamienicy 10 minut piechotą od bramy Jafskiej, a minutę od Yafo Street. Na dole pub, tuż obok knajpka, a supermarket 200 m od wyjścia.

Ido, great view 13 floor Ramla. Ramla jest miejscowością położoną o 20 minut jazdy pociągiem od lotniska Ben Gurion. Podczas ostatniego wyjazdu posłużył mi za nocleg po wieczornym przyjeździe na lotnisko. Pociąg dojeżdża do Ramli z przesiadką na stacji HaHagana, i stamtąd taksówką lub pieszo do apartamentu Ido.

Namiot! 2 noce podczas wyjazdu w 2015 roku spędziliśmy w namiocie na plażach Morza Martwego i Czerwonego. Bez najmniejszego problemu namiot rozbiliśmy na plaży Eilacie, w okolicach przejścia granicznego z Egiptem. Drugim miejscem, gdzie rozbiliśmy namiot jest dzika plaża nad Morzem Martwym w okolicach checkpointu przed Ein Gedi. Plaża, mimo, iż dzika ma swoich stałych mieszkańców, i posiada źródło wody, gdzie można się opłukać po kąpieli w Morzu Martwym.

Z informacji znalezionych w internecie wynika, że spać można też bez problemu na publicznej plaży w Ein Gedi. Niestety, w 2015 roku (czy później też – nie wiem) plaża była w przebudowie, i nieczynna.

Noclegi w 2012 r.:

Tyberiada – Hotel Panorama 22 USD/osoba/noc Za taką cenę – warunki znośne. Głośna i brzydko pachnąca klimatyzacja, darmowy parking, wi-fi w pomieszczeniach ogólnodostępnych.

Ein Gedi – Beit Sarah Guest House & Youth Hostel 46 USD/osoba/noc. Najlepszy nocleg na całej trasie. sterylnie czyste pokoje z łazienka, widok na Morze Martwe. Śniadanie (koszerne) do oporu. Parking w cenie.

Arad – Villa 1000. 47,5 USD/osoba/noc. Niestety wszystkie miejsca noclegowe w tej okolicy były w takiej cenie. Za taką cenę trochę kiepsko. Bardzo przyjazna obsługa, sympatyczna atmosfera, ale pokój ciasny. Czysto, schludnie, niezła łazienka.

Jerozolima – Hotel Alcazar 38,5 USD/osoba/noc. Najbardziej kontrowersyjny nocleg na całej trasie. Hotel położony jest w dzielnicy arabskiej – Wadi-Al-Joz z wszystkimi tego urokami i wadami. Sympatyczna atmosfera i bardzo pomocna obsługa (telefonicznie nie zawsze jest możliwość porozumienia w jęz. angielskim), dobre posiłki, ale wygląd pokoi pozostawia wiele do życzenia. Trochę brudno, łazienki jak z lat 70′ XX wieku, klima nie zawsze działa. Do starego miasta 15 minut szybkiego marszu (pod górkę). Okolica nieco egzotyczna, blisko meczet (darmowa pobudka). Niestety strona hotelu nie działa, więc ciężko odpowiedzieć czy hotel działa.

Bayt Sahour – Saint Elias Guest House 20 USD/osoba/noc. Komfortowy nocleg na przedmieściach Betlejem. Duży pokój z komfortową łazienką i pięknym widokiem. Śniadanie raczej cienkie. Minusem jest dojazd – nawet taksówkarze nie znają adresu, najlepiej dać taksówkarzowi numer telefonu, żeby skontaktował się z właścicielem. Niestety ta kwatera zniknęła z booking.com. Szkoda.

Noclegi w 2013 r.:

Jerozolima – Real hospitality at Sasha’s BnB Pierwszy nocleg z Airbnb. Pokój niewielki, łazienka skromna, ale za to jaka atmosfera 🙂 Bardzo serdeczna i pomocna gospodyni, miła atmosfera, a po wyjściu na dach – widoki na pustynię i Morze Martwe 🙂

Zapraszam również do przeczytania drugiej części praktycznych wskazówek, w której opisałem miejsca, które zwiedzałem w czasie swoich pobytów w Izraelu.

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania – zapraszam do kontaktu w komentarzach poniżej lub poprzez formularz kontaktowy.